Podziękowania Drukuj
środa, 21 grudnia 2011 22:49

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w zbieranie pieniędzy dla Sławka zarówno przekazując własne pieniadze, jak i angażując się w proces zbierania i rozpropagowywania akcji. Dla nas każda pomoc i każdy grosz jest cenny, nawet bezcenny, jak bezcenne jest zdrowie dziecka.

Zgodnie z polskim prawem nie mamy dostępu ani wglądu do danych naszych hojnych darczyńców, więc nie możemy podziękować każdemu z osobna. Dziękujemy zatem wszystkim, którzy przekazali 1 % podatku na rzecz Sławka, lub przelali pieniądze w formie darowizny. Dziękujemy za wsparcie, za pieniądze, za decyzję, aby pomóc, za każdą myśl poświęconą nam - rodzicom i choremu Sławkowi. Dziękujemy gorąco i serdecznie, bo pieniądze będą przeznaczone na ważny cel, ale Wasza postawa, świadomość, że są ludzie, którzy nie pozostawią nas na pastwę choroby, pomaga nam w codziennym trudzie walczyć i nie poddawać się.

Dziękujemy też wszystkim, którzy aktywnie zaangażowali się w pomoc. Którzy wtedy, gdy my jeszcze ogłuszeni szokiem po diagnozie z trudem zbieraliśmy się spowrotem - już działali i z wielką energią ruszyli naszą akcję zbierania 1 procenta podatku i darowizn. Aby nikogo nie urazić nie będę wpisywała nazwisk, ale przecież te nasze dobre duchy wiedzą, że to oni:

Wspaniali ludzie z fundacji MATIO - dziękujemy całej kadrze!

Sabina i Asia - dwie wspaniałe kobiety, które poświęciły wiele czasu, wysiłku a także pieniędzy, aby wspomóc Sławka i nas, jego rodziców.

Basia i jej rodzice - choć nasze drogi na kilka lat się rozeszły, udowodnili, że ani czas, ani odległość nie zaciera więzi. A za to, ile zrobili, nawet nie wiem, jak mam im dziękować...

Arkadiusz - który wcale nie musiał, ale zrobił bardzo dużo, w wielu miejscach umieścił informację o Sławku i który wiele mnie nauczył.

Basia - księgowa, która aktywnie agituje rozliczających podatek do przelewania 1% na konto Sławka w fundacji. Spora część zgromadzonych na subkoncie kwot to jej dzieło.

Nasi znajomi i przyjaciele, którzy przekazywali dalej, do swoich znajomych nasz apel, którzy pisali, dzwonili i podtrzymywali Nas na duchu. Nikola, Ada, Ania, Wojtek, Tomek, Grześ, Marcin, Ewa, Tatiana, Adam, Przemek, Krzyś, Piotr, Monika i jeszcze wielu, których nie sposób wszystkich wymienić, ale mają swoje stałe miejsce w naszych sercach, za dobroć, cierpliwość, pomoc i energię.

Oczywiście dziękuję też moim koleżankom i kolegom z pracy. Wielu z nich pomagało każdego dnia zachować zdrowy rozsądek i nadzieję.

I na koniec najważniejsi - rodzina moja i mojego męża, która od początku wpierała nas we wszystkich działaniach. Podtrzymywała na duchu, pomagała, podpowiadała, poświęcała czas, siły i pieniądze, aby nasza codzienność mogła kręcić się swoim własnym, uporządkowanym rytmem.

Cokolwiek osiągnęliśmy, cokolwiek jeszcze osiągniemy - to dzięki Wam, wspaniałym, dobrym, życzliwym i pełnym poświęcenia ludziom. Dziękujemy!

Poprawiony: wtorek, 10 lipca 2012 20:43